Telefon/Fax:  81 532 80 49

Katalogi on-line

Oferta

IBUK

Bibliotekarze w Mołdawii – podróż pełna książek, smaków i widoków

Tego lata członkowie i sympatycy Towarzystwa Nauczycieli Bibliotekarzy Szkół Polskich uczestniczyli w wyjeździe edukacyjnym do Mołdawii, który został zorganizowany dzięki inicjatywie Rady Oddziału TNBSP w Warszawie. Lubelski Oddział Towarzystwa reprezentowały nauczycielki - Luiza Kawka i Edyta Tomaszek z Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej im. KEN w Lublinie.

Wyjazd do Mołdawii okazał się dla naszej grupy bibliotekarzy przygodą, w której połączyliśmy pasję do książek z odkrywaniem nowych smaków i miejsc. Każdy dzień przynosił coś innego – od spotkań w bibliotekach i rozmów z przedstawicielami Polonii, po chwile spędzone w malowniczych winnicach i klasztorach wykutych w skale.

Spotkania z mołdawskimi bibliotekami

Pierwszym punktem programu była wizyta w Biblioteca Municipală „B.P. Hasdeu” w Kiszyniowie. To nowoczesna biblioteka tętniąca życiem, pełniąca funkcję centralnej biblioteki miejskiej, a jednocześnie centrum kulturalnego, skierowana na rozwój nowych technologii i pomysłów na animację czytelnictwa. Biblioteka ma długą tradycję – została założona w 1877 r. Obejmuje 27 filii w tym m.in. 3 biblioteki specjalne: Biblioteka Sztuki "Tudor Arghezi", Międzynarodowe Centrum Akademickie "Mihai Eminescu", Biblioteka Prawa, a także 9 oddziałów działających we współpracy z Rumunią oraz 6 filii gromadzących literaturę mniejszości narodowych: ukraińską, polską, rosyjską, bułgarską, hebrajską i gagauską. Polscy bibliotekarze mieli także okazję spotkać się z Panią Lidą Kulikovską, wybitną specjalistką w dziedzinie bibliotekoznawstwa, która podzieliła się z nami doświadczeniem i wizją rozwoju bibliotek. Widać, że Miejska Biblioteka im. B.P. Hasdeu, to miejsce do którego mieszkańcy wracają nie tylko po książki, ale też po kontakt z kulturą.

Niezwykle wzruszającym momentem była wizyta w Biblioteca „Adam Mickiewicz” w Kiszyniowie – polskiej bibliotece działającej od lat dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności, wsparciu organizacji polonijnych i ambasady RP w Kiszyniowie. Biblioteka podejmuje szerokie działania i inicjatywy mające na celu promocję polskiej kultury i literatury, prezentując także własne zbiory w języku polskim oraz przekłady polskiej literatury m.in. w języku rumuńskim. Spotkanie z pracownikami i czytelnikami uświadomiło nam, jak ważną rolę pełni ta placówka w zachowaniu języka i kultury polskiej w Mołdawii.

W 2010 roku, decyzją rady miasta Kiszyniowa, ulicy przy której znajduję się biblioteka nadano imię zmarłego w katastrofie smoleńskiej śp. prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego. Przed polską biblioteką stoi ławeczka z rzeźbą Adama Mickiewicza oraz z tablicą, na której wypisany jest pierwszy sonet z cyklu sonetów krymskich polskiego wieszcza, ufundowane przez ambasadę RP w Kiszyniowie. Natomiast od 2021 roku na ścianie biblioteki wisi tablica upamiętniająca ofiary katastrofy smoleńskiej.

Bardzo miłym akcentem wizyty w Bibliotece Polskiej było darowanie przez naszą koleżankę z Bydgoszczy wyjątkowych książek jej autorstwa.  Jolanta Niwińska to popularyzatorka czytelnictwa, koordynatorka oraz współtwórczyni polskiego ruchu bookcrossingowego, inicjatorka i współorganizatorka corocznego Święta Wolnych Książek. Na całym świecie promuje polską literaturę i polskich pisarzy. Owocem jej dwóch ostatnich wypraw były książki: „Z książką na końcu świata: Papua Nowa Gwinea” i „Z książką na końcu świata: Antarktyda”, których egzemplarze z dedykacją przekazała do zbiorów Biblioteca „Adam Mickiewicz”.

Warto podkreślić, że  dyrektorem Biblioteki Polskiej im. Adama Mickiewicza w Kiszyniowie jest Pani Svetłana Gumeni, która jednocześnie była naszą cudowną, uroczą przewodniczką po Mołdawii. Dziękujemy jej za okazane serce, życzliwość i pomoc w przemierzaniu nieznanych szlaków.

Kolejnym miejscem odwiedzin była Biblioteca Publică „Mihail Sadoveanu” w Sorokach położonych na wschodzie Mołdawii, nad pięknym Dniestrem tuż przy granicy z Ukrainą. Tutaj poznaliśmy sposoby w jakie biblioteka łączy tradycję (powstała w 1884 r.) z nowoczesnością, pozostając przestrzenią nie tylko do wypożyczania zbiorów, ale też jako miejsce spotkań lokalnej społeczności realizującej swoje zainteresowania i pasje. Już na wstępie zwróciliśmy uwagę na zabytkowy budynek, w którym mieści się biblioteka. Gospodarze przyjęli nas w miły i serdeczny sposób. Zwiedziliśmy wnętrza biblioteki oraz zapoznaliśmy się ze specyfiką pracy poszczególnych działów. Ważnym momentem wizyty było wspólne spotkanie w czytelni, gdzie dyrekcja biblioteki przedstawiła nam historię placówki oraz różne formy działalności kulturalno-edukacyjnej na rzecz lokalnej społeczności. Wizyta zakończyła się zapozowaniem do zdjęcia grupowego, które pozostanie piękną pamiątką z naszego polsko-mołdawskiego spotkania.

Szczególnie serdecznie zostaliśmy przyjęci w Związku Polaków w Sorokach - Uniunea Polonezilor Soroca, na czele którego stoi pani Radika Młyńska. Dzięki Jej gościnności i sercu mogliśmy poczuć się jak w domu oraz dowiedzieć się więcej o życiu Polaków w Mołdawii. Rozmowy z działaczami organizacji, wspólne wspomnienia i opowieści o działalności Polonii były dla nas wzruszającym doświadczeniem i pokazały, jak silne są więzi łączące Polaków z Mołdawią.

Wielkie wrażenie zrobiła na nas również Biblioteca Națională a Republicii Moldova – Biblioteka Narodowa w Kiszyniowie – instytucja o imponujących zbiorach, w tym cennych starodrukach i kolekcjach specjalnych. Spotkanie z dyrekcją i pracownikami pozwoliło nam poznać strategię rozwoju biblioteki narodowej oraz jej działania na rzecz digitalizacji i upowszechniania dziedzictwa kulturowego. To była niezwykle inspirująca wizyta, podczas której wymieniliśmy się doświadczeniami zawodowymi, poznaliśmy bogate zbiory biblioteki oraz porozmawialiśmy o wyzwaniach i przyszłości bibliotekarstwa w naszych krajach.

Historie zawarte w winie i smakach Mołdawii

Nie można odwiedzić Mołdawii i nie spróbować produkowanych tam win. W Cricova przenieśliśmy się do ogromnego podziemnego miasta – 120 kilometrów tuneli i piwnic wykutych w skale, w których dojrzewają setki tysięcy butelek. W piwnicach panuje stała roczna temperatura od 12 do 14 stopni i wilgotność na poziomie 97-98%. Są to warunki idealne do tego, aby dojrzewało w nich wino. Degustacja w takim miejscu to niezapomniane przeżycie. Jednym z ciekawszych punktów zwiedzania Cricovy jest Narodowa Kolekcja Win licząca 1 300 000 butelek, z których każda ma wyjątkowe cechy i historie. Najjaśniejszą perłą kolekcji jest pochodząca z 1902 roku butelka czerwonego wytrawnego wina Easter Jerusalem. Piwnice Cricova – jedne z największych i najpiękniejszych na świecie – stanowią niezatarte ślady po mołdawskiej tradycji winnej.

W Château Vartely mieliśmy okazję nie tylko spróbować lokalnych win, ale też podziwiać piękne widoki na wzgórza porośnięte winoroślą i otaczające posiadłość. Winnica urzekła nas elegancją i nowoczesnością. Tu wino smakowało inaczej – jakby przesiąkło słońcem i powietrzem okolicy.

Z kolei Vinuri de Comrat pozwoliło nam zanurzyć się w tradycji Gagauzji - regionu o wyjątkowej kulturze i tradycji oraz odkryć wina o unikalnym charakterze. To było spotkanie z winem, które ma własny charakter i opowiada historię miejsca, z którego pochodzi. To tutaj miałyśmy okazję spróbować przysmaków gagauzkiej kuchni – soczystej pieczonej baraniny i pysznego marynowanego arbuza, charakteryzującego się słodko-słonym smakiem.

Ale naszą kulinarną przygodę w Mołdawii zaczęliśmy od wizyty w restauracji La Plăcinte, uwielbianej przez miejscowych za swojską atmosferę i dania, które smakują jak u babci. Na stole pojawiła się oczywiście plăcintă, czyli tradycyjny, ręcznie robiony placek z delikatnym nadzieniem. To narodowy przysmak Mołdawian! Znajdziemy go dosłownie wszędzie: od restauracji po przydrożne budki i piekarnie. Plăcintă występuje w wielu wersjach: z mięsem, kapustą, ziemniakami i serem.

Mołdawia oczami podróżników

Tutaj naszą opowieść zaczniemy od wrażeń ze stolicy Mołdawii – Chisinau/Kiszyniowa. Miasto zaskoczyło nas bardzo pozytywnie – jednocześnie pełne socrealistycznej, ale pięknie odremontowanej architektury, zielonych parków i szerokich ulic z modnymi sklepami, łączy historię z nowoczesnością.

Naszą wędrówkę zaczęliśmy od Łuku Triumfalnego i pobliskiego Soboru Narodzenia Pańskiego wzniesionego w I poł. XIX wieku - miejsca wyjątkowego dla mieszkańców. Chwile spędzone w cieniu katedralnych murów i na centralnym placu pozwoliły nam poczuć rytm miasta. Łuk Triumfalny przypomina przechodniom o zwycięstwie Imperium Rosyjskiego nad Imperium Osmańskim. Powstał on w XIX wieku, a wewnątrz zawieszono potężny dzwon, odlany z przetopionej broni zdobytej w bitwach.

Wśród zielonych zakątków największe wrażenie zrobił na nas Park Stefan cel Mare, pełen pomników, fontann i spacerujących rodzin. W centralnym miejscu bulwaru stoi pomnik Stefana Wielkiego, największego mołdawskiego hospodara. Główną oś parku stanowi Aleja Klasyków Mołdawskiej i Rumuńskiej Literatury. Zatrzymaliśmy się przy pomniku poety, który dla Mołdawian jest symbolem narodowej tożsamości – Bogdana Petriceicu Hasdeu.

Stefan cel Mare si Sfant Boulevard to główna arteria Kiszyniowa i jego najbardziej elegancka strona. To właśnie tutaj znaleźliśmy najważniejsze budynki administracyjne, gmach opery, zabytkowe fasady, kamienice pamiętające XIX wiek, Pałac Prezydencki, ale też setki modnych kawiarni oraz księgarnie z „duszą”, których jest naprawdę dużo w całym mieście.

Niezapomnianym przeżyciem była także wizyta w Orhei Vechi – kompleksie archeologicznym i monastycznym, położonym w malowniczej dolinie rzeki Răut. Historia monastyru Pestere (Jaskinie) sięga XIII wieku. W skromnej skalnej celi mieszka samotnie jeden mnich, który kultywuje dawne tradycje. Będąc w monastyrze zajrzeliśmy na skalny stromy taras z panoramicznym widokiem na rzekę. Wrażenia gwarantowane! W zewnętrzne ściany pielgrzymi wtykają monety. Później ścieżka  powoli pnie się pod górę i na horyzoncie pojawia się dzwonnica, przy której umieszczono jeden z symboli Orhei Vechi – charakterystyczny wapienny krzyż. Widok klasztoru wykutego w skale oraz pejzaże otaczające to miejsce pozostaną w naszej pamięci na długo. Natomiast tradycje mołdawskiej wsi poznaliśmy w tamtejszym małym Skansenie, a o prehistorii regionu opowiedziały nam artefakty znajdujące się w Muzeum Archeologicznym.

Nasza podróż przekonała nas, że Mołdawia ma różne oblicza. Naddniestrze jest najbardziej znanym obszarem autonomicznym w Mołdawii, ale nie jedynym. Drugi to Gagauzja, którego stolicą jest miasto Comrat. Jej mieszkańcy mówią po rosyjsku, mimo że są mniejszością o tureckim rodowodzie i posiadają swój własny język gagauzki. 

Pierwszym punktem naszego pobytu w Gagauzji było Narodowe Muzeum Historii i Etnografii Gagauzji znajdujące się niedaleko stolicy w miejscowości Besalma. Założone w 1966 roku przez szanowanego etnografa gagauskiego Dmitrija Kara-Ciobana, muzeum słynie z bogatej kolekcji eksponującej ponad 17 000 artefaktów, które odzwierciedlają wyjątkowe tradycje i codzienne życie społeczności gagauskiej. Muzeum jest skarbnicą przedmiotów, w tym tradycyjnych strojów, narzędzi rolniczych i starożytnych manuskryptów, a także pamiątek z czasów socjalizmu, które opowiadają historię Gagauzów. Miłym zakończeniem okazał się przygotowany specjalnie dla nas program folklorystyczny, w którym wzięła udział nasza koleżanka Luiza Kawka.

Najważniejszy punkt Comrat to park centralny, przy którym wznosi się sobór św. Jana Chrzciciela, wzniesiony w 1820 roku. Duże poruszenie wśród uczestników naszej wycieczki wywołał widok pomnika Lenina usytuowany w śródmieściu tuż obok siedziby władz Terytorium Autonomicznego Gagauzji.

Mołdawia okazała się dla nas krajem nieoczywistym, pełnym kontrastów – nowoczesne biblioteki i miasta na prawdziwie europejskim poziomie oraz żywe polskie tradycje spotkały się tu z przyrodą i tysiącletnimi klasztorami. Do tego kieliszek wina, które smakuje jak historia. Wracamy bogatsi nie tylko o nowe kontakty zawodowe, ale też o wspomnienia, które długo będą w nas dojrzewać – jak dobre mołdawskie wino.

PS. O wiele więcej zdjęć z naszych wizyt w mołdawskich bibliotekach znajdziecie na Facebooku Lubelskiego Odziału TNBSP.  

Luiza Kawka i Edyta Tomaszek

Informacja o polityce przetwarzania danych osobowych

W celu dostarczania naszych usług wykorzystujemy pliki cookies. Aby dowiedzieć się więcej o plikach cookies, opcjach wypisu oraz Twoich preferencjach kliknij tutaj. Korzystanie z naszego serwisu internetowego traktowane jest jako zgoda na politykę przetwarzania danych osobowych.